W pierwszej próbie wyznaczenia dynamiki PKB mówiono o wzroście o 3,1%.
Teraz, po korekcie mówi się o 3,8%. Spora różnica, ale rynki przyjęły to ze
spokojem. Przecież oczekiwana była poprawa. Fakt, że jest nieznacznie
większa nie jest tu w stanie niczego zmienić. Różnica jest za mała, by
zmienić nastroje. U nas także wszystko siadło. Kontrakty zanotowały nowy