Tym razem argumentem dla poprawy nastrojów stały się lepsze od oczekiwań dane makro, a zwłaszcza informacje o liczbie nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w lutym. Wyraźnie przekroczyła ona oczekiwania rynku, który i tak spodziewał się wzrostu. Nieco gorsza okazała się stopa bezrobocia oraz wskaźnik nastrojów Michigan Sentiment , ale niekorzystny wpływ ograniczyły z kolei dane o zamówieniach fabrycznych w styczniu, które były wyższe niż prognozowano. Na rynku technologicznym Nasdaq Composite po zwyżce na początku przez większość notowań poruszał się w konsolidacji, a na NYSE DJIA systematycznie piął się w górę praktycznie przez cały dzień. Ze spółek wchodzących w skład ostatniego z tych wskaźników zdecydowana większość zyskała na wartości, a wzrostami wyróżniły się Caterpillar i Du Pont. Wśród nielicznych spadkowych papierów były natomiast Hewlett-Packard i General Motors. Po handlu posesyjnym utrzymała się stosunkowo dobra atmosfera - AHI zyskał prawie 0,3%. Na wykresie Nasdaq powstała niewielka świeca doji i w jego przypadku nadal można mówić o niewielkiej konsolidacji w ramach trwającego półtora tygodnia ruchu wzrostowego. Znacznie lepiej wygląda DJIA, który pokonał szczyty z końca grudnia i połowy lutego w strefie 10850-10865 pkt.

Sesja w USA powinna mieć pozytywny wpływ na zachowanie naszego rynku, zwłaszcza w pierwszej części dzisiejszych notowań. W piątek po niezłym otwarciu do głosu szybko doszła strona podażowa. Będące tego efektem osłabienie nie było jednak mocne i indeks opadał raczej pod własnym ciężarem. Popyt nie miał więc problemów z zatrzymaniem tego ruchu i w tym celu wykorzystał wsparcie, jakim było poprzednie zamknięcie na 2029 pkt. Druga część sesji stała pod znakiem odrabiania strat, a nastroje systematycznie poprawiały się w miarę zbliżania się terminu publikacji danych z USA. Determinacja popytu została nagrodzona, a lepsze niż się spodziewano informacje i oczekiwania na zwyżkę za oceanem pomogły utrzymać wzrost do końca. Kontynuacja odbicia lekko poprawiła sytuację techniczną, niemniej jednak w dalszym ciągu zwyżkę należałoby traktować jako korektę ostatnich spadków. W piątek udało się nieznacznie powrócić ponad górną granicę średnioterminowego kanału wzrostowego, ale chcąc myśleć o większej poprawie popyt będzie musiał wkrótce zmierzyć się ze znacznie mocniejszymi oporami. Najważniejszym z nich jest strefa 2072-2090 pkt., a biorąc pod uwagę choćby aktualny sygnał sprzedaży na MACD przełamanie nie jest oczywiste. Można natomiast oczekiwać testu powyższej bariery, nawet na dzisiejszej sesji. Po wejściu w jej obręb możliwe jest jednak uspokojenie i stabilizacja, a w trakcie dnia mogą nastąpić próby ściągnięcia indeksu.