Nieskromnie przypomnę, że patrząc na analogię zaskoczenia rynku danymi o
inflacji za styczeń i luty nie oczekiwałem powtórki z lutowego 150 pkt.
byczego rajdu i umocnienia złotego, a czegoś wręcz odwrotnego. Ostatnie dwie
sesje potwierdziły, że to samo wydarzenie (niższa inflacja) przy obecnym
otoczeniu (zbyt niska premia za ryzyko w wyniku wzrostu rentowności