Rynek czekał też na uaktualnienie prognoz wyników za pierwszy kwartał przez Dell oraz na raport kwartalny pierwszej z dużych spółek - Alcoa. W pierwszej części sesji mocniejszy był rynek technologiczny, ale w miarę zbliżania się do końca notowań ten segment był coraz słabszy, bo obawiano się, że Dell obniży prognozy. Handel nie był wczoraj aktywny, ale obroty na obu rynkach nieco się zwiększyły. Po zakończeniu sesji Dell jednak prognoz nie obniżył, a sprzedaż Alcoa okazała się zaś wyższa od oczekiwań. Kurs akcji Dell w handlu posesyjnym nieznacznie zwyżkował, ale Aloca traciła na wartości. Indeks handlu posesyjnego - AHI - zakończył wzrostem o 0,09%. W sytuacji technicznej istotnych zmian nie ma. Wczorajsze zwyżki indeksów zostały wyhamowane na poziomach maksimów z piątku. W konsekwencji na wykresach utworzyły się świece z górnymi cieniami. Szybkie wskaźniki utrzymały jednak sygnały kupna.

Sesja w USA będzie mieć znikomy wpływ na nasz rynek, nie pokazała bowiem przewagi żadnej ze stron. W trakcie dzisiejszej sesji nieco bardziej prawdopodobny jest niewielki spadek rynku. Wczoraj co prawda indeksy wzrosły, ale cały wzrost dokonał się właściwie w końcówce sesji i przy relatywnie mało aktywnym handlu. Zwyżka w głównej mierze była konsekwencją niskiej presji ze strony podaży. Dzisiaj już większa część inwestorów może zdecydować się na zamknięcie pozycji w akcjach, choćby z tego względu, że jutro sesji nie ma. Tak czy inaczej, po wczorajszej sesji, obraz rynku nieco się poprawił. Na wykresie WIG20 utworzyła się biała świeca, a indeks naruszył górną linię pięciotygodniowego kanału spadkowego. Układ wskaźników technicznych poprawił się. Jedyne do czego można mieć zastrzeżenia to poziom obrotów towarzyszących wczorajszemu wzrostowi. WIG20 znajduje się obecnie blisko maksimum intraday z 1 kwietnia (2024 pkt) i dzisiaj na tym poziomie wzrost może zostać zatrzymany. W dalszej części sesji może dojść do osłabienie notowań. Wsparciem dla indeksu na dziś jest psychologiczne 2000 pkt. W perspektywie kilku dni bardziej prawdopodobne są wzrosty niż spadki.