W końcu pokazał się popyt, który można już uznać za istotny. Podnoszone są
ceny KGH, PKN, a także słabej od początku TPS. Tu pojawiło się kilka sporych
zleceń kupna. Tym samym telekom traci już tylko 1,7% w stosunku do
wczorajszego zamknięcia. Ten popyt szybko znalazł naśladowców na rynku
terminowym. Kontrakty po zaliczeniu minimum na 1890 pkt szybko odrobiły