Wzrost na razie zgasł. Kontrakty wróciły na poziom piątkowego zamknięcia. W

sumie to oznaka zdrowia rynku. Skoro popyt nie pcha się do zakupów, to

sztuczne podbijanie cennie ma chyba sensu. Na uwagę zasługuje wzrost LOP. Na

razie spokojny. Od początku sesji pojawiło się 400 nowych pozycji. Na

kasowym pod ostrzałem jest KGH. Kurs na razie się trzyma. M 10-11. KJ