Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 06.05.2005 15:37

Wygląda na to, że dzisiejsza sesja będzie lustrzanym odbiciem dwóch

poprzednich. Wtedy początkowy wzrost był niwelowany przez późniejszy powolny

spadek. Tym razem ceny spadły jeszcze przed południem, a po konsolidacji i

dobrych danych w USA ponownie zaczęły rosnąć odrabiając straty. Dobra

końcówka po serii raczej słabych jeszcze o niczym nie świadczy. Faktycznie

Reklama
Reklama

bowiem nadal przebywamy w małej konsolidacji w okolicach minimum trendu. Na

razie próby poważniejszego odbicia nie przyniosły żadnych efektów. Nie ma co

nawet wspominać o jakimkolwiek zagrożeniu dla istotnych oporów. Teraz

znajdują się w bezpiecznej odległości od aktualnych cen. Tym samym

rozważanie zajęcia długiej pozycji wydaje się mało sensowne. Tak, cały czas

otwartym jest temat wsparcia na kontraktach, ale fakt, że na indeksie

Reklama
Reklama

jesteśmy już niżej daje przewagę niedźwiedziom. Zatrzymanie spadku jeszcze

nie świadczy o sile popytu. Przez ostatnie dni było wiele okazji, by popyt

się pokazał, ale jakoś nie zostały one wykorzystane. Warto więc podchodzić

do byczych scenariuszy z rozwagą. Spokojne oczekiwanie na sygnały kupna

wydaje się w tej chwili najrozsądniejszym wyjściem. Tych dziś nie było więc

wypada pozostać przy dotychczasowych pozycjach. Kontrakty9.gif Indeks9.gif

Reklama
Reklama

KJ

Na szczegółową analizę zapraszam do "Weekendowej..."

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama