Handel nie był wczoraj aktywny - obroty na obu rynkach się wyraźnie zmniejszyły, choć trzeba brać poprawkę na to, że w piątek były wysokie ze względu na wygasanie opcji i kontraktów na akcje. W sytuacji technicznej rynku niewiele się zmieniło. Na wykresach indeksów ukształtowały się świece z dolnymi cieniami. Niektóre z szybkich wskaźników są jednak bliskie wygenerowania sygnałów sprzedaży. W perspektywie najbliższych tygodni rynek ma szansę kontynuować zwyżkę, ale ze względu na wykupienie rynku najbliższe sesje mogą przynieść konsolidację notowań. Tym bardziej, że ani dzisiaj, ani jutro danych makro nie będzie i lekko negatywnie na rynek mogą przekładać się wysokie ceny ropy.

Nasz rynek wczoraj również zachowywał się dość spokojnie. Pomimo fiaska podczas weekendowego szczytu przywódców Unii Europejskiej oraz spadkach na rynkach Eurolandu, u nas niemal przez cały dzień WIG20 utrzymywał się na plusie. Stosunkowo mocne były też rynki węgierski i czeski. U nas pozytywnie wyróżniały się KGHM i PKN, dzięki drogim surowcom. Korekta dotknęła za to sektor bankowy. Wzrost nie został potwierdzony obrotami - były najniższe od 4 sesji. Wczorajsza zwyżka w przypadku WIG20 została wyhamowana niemal dokładnie na wysokości górnej linii miesięcznego kanału wzrostowego (2045 pkt). Linia ta w dalszym ciągu powinna stanowić skuteczny opór dla indeksu. Na wykresie ukształtowała się niewielka biała świeca z długim górnym cieniem. Świeca ta może sugerować wejście rynku w krótką konsolidację bądź niewielki spadek, zwłaszcza, że szybkie wskaźniki pokazują znaczne wykupienie. Krótkoterminowy obraz rynku wciąż pozostaje jednak pozytywny. Poważnym oporem dla indeksu jest dopiero szczyt z 9 marca - 2092 pkt. Dzisiaj rynek może podjąć jeszcze próbę wzrostu do poziomu wczorajszego maksimum - 2046 pkt. Blisko tego poziomu może jednak pojawić się aktywniejsza podaż i w rezultacie w dalszej części sesji może wystąpić realizacja zysków. Pierwszym wsparciem dla indeksu jest 2024 pkt.