Reklama

Przed danymi w USA

Publikacja: 16.08.2005 14:14

O istotności wielkości inflacji nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Na

razie nadal jest ona na celowniku i uważana jest w tej chwili za jeden z

najważniejszych czynników ryzyka. Tym bardziej, że stanowi ona podstawę dla

decyzji FOMC. Na razie wszystko wskazuje na to, że kolejne podwyżki będą

kontynuowane. W tym kontekście kluczowa będzie raczej wartość inflacji

Reklama
Reklama

sierpniowej (za chwilę poznamy lipcową), gdy ceny ropy były rekordy. Co do

inflacji w lipcu to prognozuje się, że będzie to wzrost o 0,4%, a nie licząc

cen energii i żywności +0,2%. Podana też zostanie liczba nowych budów. Tu

oczekuje się wzrostu o ok. 1%. Myślę jednak, że dane w rynku nieruchomości

zejdą na plan drugi i tylko duża niespodzianka, przy jej braku w przypadku

inflacji może coś tu zmienić. U 16-17. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama