Utknęliśmy pod sesyjnym szczytem. Od niemal godziny zarówno indeks jak i
kontrakty praktycznie się nie zmieniają, a obroty z każdą minutą są coraz
niższe. Patrząc na całą dzisiejszą sesję nie można mieć wątpliwości, że
jesteśmy teraz uzależnieni od rynków regionu, więc sami nic nie wymyślimy.
Inwestorzy czekają na kolejny węgiersko/czeski impuls. Uwagę zwraca teraz