Korekta rozpoczęta w połowie tygodnia niebyła w stanie w dużym stopniu doprowadzić do osłabienia bowiem poziom 15.50% odchylenia okazał się bardzo mocnym wsparciem, gdzie nie było już wielu chętnych do zakupów walut. USD/PLN wsparcie dla dalszych spadków zanotował nieznacznie poniżej 3.12, a EUR/PLN przed przekroczeniem 3.90. W mijającym tygodniu rząd przyjął założenia do przyszłorocznego budżetu. Jego kształt wzbudził pewne obawy opozycji i kilku nie zależnych ekonomistów zwłaszcza z punktu wielkości zakładanego deficytu i planowanych wpływów. Deficyt powyżej 32 miliardów jest ok. 10 % wyższy niż tegoroczny, wprowadza niepokój nie tylko z powodu jego nominalnej wielkości i skali do mierzonej do PKB ale także zakładanych wpływów które mogą okazać się dużo mniejsze. Założenia oparte są na wzroście PKB w granicach 4.3% oraz dochodach z prywatyzacji na poziomie 5 miliardów. Opozycja która najprawdopodobniej utworzy przyszły rząd już zapowiedziała rewizje jego założeń. Przyszły tydzień będzie dużo ciekawszy z uwagi na publikacje przez GUS wskaźnika inflacji, dane o podaży pieniądza publikowane przez NBP, oraz aukcje obligacji 20 letnich. Ministerstwo Finansów planuje ofertę w skali od 1 do 2 miliardów. Aukcja obligacji w połączeniu z zapisami na subskrypcję akcji PGNiG powinny w przyszłym tygodniu wspierać krajową walutę. Trwająca kampania wyborcza wyłoniła już czołówkę stawki, rynek długu nastawia się pozytywnie do zmiany władzy w naszym kraju jednak musimy pamiętać że dopóki nie zapadną ostateczne rozstrzygnięcia, kampanii i samym wyborom będzie towarzyszyła nie pewność. Nie można nie zauważać faktu że przyszli koalicjanci w pewnych kwestiach znacząco się różnią. Negocjacje odnośnie stworzenia nowego rządu mogą nie być łatwe zwłaszcza że programy obu partii z kilku punktach są po prostu sprzeczne. Ciężko jest prognozować na ile rynek walutowy zdyskontował już wszystkie złe i dobre informacje. Obecnie można powiedzieć, że największym zagrożeniem dla złotówki mógłby być zyskujący dolar na rynkach międzynarodowych.