Ostatnie kilkadziesiąt minut należało ponownie do popytu, dzięki czemu notowania zakończyły się na poziomach dziennych maksimów. Spośród sektorów najlepiej zachowywały się wczoraj banki, z Pekao i PKO BP na czele. Na plusie przez cały dzień utrzymywał się KGHM. W pierwszej części sesji aktywna podaż pojawiła się na PKN, końcówka sesji przyniosła jednak odbicie kursu (po informacji, że spółka odpadła w przetargu na Turpas). Niemal przez całą sesją słabo zachowywała się TPSA. Handel był wczoraj aktywny tylko na początku sesji. Obroty na całym rynku były nieco wyższe od piątkowych, nieznacznie przekraczały też średnią z kilku poprzednich sesji.
Na wykresie WIG20 utworzyła się biała świeca z niewielkim dolnym cieniem. Świeca ta została poprzedzona niewielką luką hossy. Indeks pokonał poziom poprzedniego szczytu na 2354 pkt. Tym samym strefa 2350 - 2354 pkt stanowi obecnie pierwsze wsparcie dla indeksu. Wskaźniki techniczne potwierdziły zwyżkę, część z nich znalazła się jednak w strefach wykupienia, co może sygnalizować wyczerpywanie potencjału wzrostowego w krótkim terminie. Indeks w ciągu ostatnich dwu i pół tygodnia zyskał na wartości 8%, praktycznie bez żadnej korekty. W takiej sytuacji spadek (korekcyjny) może wystąpić w dowolnym momencie, bez żadnych sygnałów ostrzegawczych. Pierwszym ważnym oporem dla WIG20 jest psychologiczne 2400 pkt. W dłuższym terminie znaczenie ma dopiero szczyt z marca 2000 r. - 2482 pkt w cenach zamknięcia i 2510 w cenach intraday.