Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 26.09.2005 15:53

Kończy się ciekawa sesja. Zaczęliśmy spadkiem, co miałoby wyrazem

rozczarowania graczy wygraną PiS-u. Słabo dzień rozpoczęła także złotówka.

Później jednak było już coraz lepiej. Zarówno na rynku walutowym sytuacja

zaczęła się poprawiać, jak i na rynku kapitałowym. Notowania kończą się

blisko maks notowań po sporym wzroście. To sprawia, że pozostajemy w dobrych

Reklama
Reklama

nastrojach.

Wydarzeniami dzisiejsze sesji są z pewnością duża dzienna zmienność cen,

która jest w dużej mierze wynikiem skurczenia się bazy, ale także dość niski

obrót. Spadek wartości bazy sugeruje, że walka z trendem staje się coraz

mniej modna, a tym samym jego potencjał maleje. Do faktycznego optymizmu

(nie mówiąc o euforii) jeszcze trochę brakuje, co pozwala oczekiwać

Reklama
Reklama

kontynuacji wzrostu. Duża dzienna zmienność (od minimum do maksa odległość

wynosi 82 pkt) może kogoś zaskoczyć, ale to dopiero początek. Zbliża się

szczyt hossy i sesje ze zmiennością przekraczającą 100 pkt będą się zdarzać.

Smuci fakt niskiej wartości obrotu. Stawia on pod znakiem zapytania szanse

na zaliczenie rekordów hossy już na najbliższych sesjach. Można jedynie

przypuszczać, że aktywność wzrośnie właśnie, gdy te rekordy się pojawią.

Reklama
Reklama

Cieszy za to wzrost LOP, bo to pokazuje, że wzrost ma swoje źródło w

kapitale, który liczy na utrzymanie się trendu. Kontrakty9.gif Indeks9.gif

Na koniec przypomnę, że czeka nas jeszcze publikacja danych o dynamice

sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA. Prognozuje się spadek o ok. 1%. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama