Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 14.10.2005 15:07

Inflacja załatwiła wszystko. Pomagają niezłe (bo zgodne z oczekiwaniami)

wyniki GE. Kontrakty w Stanach sugerują wzrost cen na otwarciu o 0,5%.

Faktycznie jeszcze swoje może zamieszać produkcja przemysłowa, której

dynamikę zaraz poznamy. Myślę jednak, że sesja będzie dobra i nawet słabsze

dane tu nie przeszkodzą. Oczekuje się, że produkcja spadła o 0,4% przy

Reklama
Reklama

mocach wykorzystanych w 79,4%. U nas ostatnia godzina rozpoczęła się przy

maksach. To dobry znak. Problem w tym, że wzrost cen kontraktów jest jakby

na wyrost, bo na kasowym nie ma aż takiego optymizmu. Poprawa nastrojów jest

widoczna. Ceny rosną przy większym obrocie. Mamy więc zakupy. Tylko czy to

oznacza, że już wracamy do dynamicznego trendu wzrostowego? Mam pewne

wątpliwości, choć mogę przyjąć, że dołek na 2276 pkt dołkiem korekty. Z

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama