Kurs EUR/USD osiągnął maksymalnie 1.217, a w chwili obecnej (piątek, 15:00) wynosi 1.211. Korekta wzrostowa oddala w czasie perspektywę testowania wsparcia na wysokości 1.187, którego ewentualne przełamanie oznaczałoby z punktu widzenia analizy technicznej powrót do długoterminowego trendu spadkowego, który wystąpił w I połowie br.

Najważniejszym wydarzeniem politycznym tygodnia była dokonana przez prezydenta Bush'a nominacja Bena S. Bernanke'a na przyszłego sukcesora Alana Greenspan'a na stanowisku przewodniczącego FEDu. Zdaniem obserwatorów wybór ten nie będzie wiązał ze sobą zmiany prowadzonej dotychczasowej polityki monetarnej Stanów Zjednoczonych. Ben Bernanke podkreślił, iż jednym z jego priorytetów będzie kontynuacja strategii prowadzonej przez Alana Greenspan'a, którą cechuje pragmatyzm i ścisłe oparcie na danych makroekonomicznych, a nie na teorii związanej z jakąkolwiek szkołą ekonomiczną. Głównym celem będzie przy tym nadal utrzymanie niskiej inflacji. Początkowo rynki finansowe - a przede wszystkim rynek kapitałowy - zareagowały na ten wybór z optymizmem. Jednakże z upływem czasu wzrastająca niepewność związana z nominacją Bena S. Bernanke'a na stanowisko przewodniczącego FEDu przyczyniła się zdaniem obserwatorów do osłabienia dolara. Wątpliwości inwestorów dotyczą nie tyle ogólnego kierunku przyszłej polityki pieniężnej, co doświadczenia i wyczucia Bernanke'a w jej prowadzeniu, a zatem cech, które ich zdaniem niewątpliwie posiadał Alan Greenspan.

Osłabieniu dolara sprzyjały publikowane w trakcie tygodnia dane makroekonomiczne. Indeks IFO obrazujący stopień optymizmu niemieckich przedsiębiorców wzrósł w październiku o 2.7pkt do poziomu 98.7pkt. W USA natomiast październikowy indeks zaufania konsumentów (consumer confidence) zanotował kolejny spadek osiągając 85pkt. Wartość zamówień na dobra trwałego użytku (durable orders) w miesiącu wrześniu br. spadła o -2.1%, znacząco więcej od oczekiwań analityków (-1.2%). Inwestorzy odnieśli się jednak z dużą rezerwą do wrześniowego spadku zamówień jak i obniżonego optymizmu konsumentów, ponieważ dominuje wśród nich przekonanie, iż słabe dane wynikają z przejściowych zaburzeń wywołanych przez huragany Katrina i Rita. Dopiero piątek przyniósł wsparcie dla dolara ze strony danych ekonomicznych. Przybliżona stopa wzrostu amerykańskiej gospodarki w III kwartale 2005 roku wyniosła bowiem aż 3.8%.

Dodatkowy wpływ na osłabienie dolara amerykańskiego miała narastająca nerwowość związana ze spółką General Motors borykającą się z narastającymi kłopotami finansowymi. Wstępem były pogłoski na temat rychłego rozpoczęcia procedury postępowania upadłościowego przez General Motors. Po ich zdementowaniu kilkanaście godzin później inwestorów zelektryzowała wiadomość o wniesieniu zastrzeżeń przez amerykański organ nadzoru na rynkiem kapitałowym (SEC) co do praktyk księgowych spółki.