Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 08.11.2005 14:45

Niski obrót

Wygląda na to, że i dziś przełomu nie będzie. Aktywność jest równie niska, jak wczoraj. Niestety, atrakcji chyba dziś nie zakosztujemy. Na kasowym wyróżnia się TPS spadająca o ponad 1,2%. To jedna z dwóch spółek (jeszcze NET), których obrót przekroczył wartość 1 mln złotych. Kontrakty zaliczyły minimum na 2388 pkt i skoczyły w górę w okolice 2400. KJ

Początek na rynku kasowym

Kontrakty utrzymały dorobek dodatniego otwarcia. Indeks za to spada w pierwszych minutach handlu. Winowajcy? TPS tracąca 0,8% i PEO przecenione o ponad 0,5%. Obrót to ledwie 4 mln złotych. KJ

Otwarcie na rynku terminowym

Reklama
Reklama

Zaczynamy notowanania od zwyżki o 9 pkt. Jak widać, regularna sesja w USA nie jest dla nas żadnym impulsem.

Komentarz poranny

Podobnie, jak po sesji poniedziałkowej, tak i po wczorajszej sesji za

oceanem wiele ciekawego powiedzieć nie można. Indeksy zmieniały swoją

wartość w dość wąskim przedziale. Ten wąski przedział to dobry sygnał dla

posiadaczy tamtejszych długich pozycji. Trzeba zauważyć, że wcześniej

Reklama
Reklama

mieliśmy dość ciekawy wzrost i teraz mała korekta sygnalizuje, że popyt cały

czas jest aktywny. W tej chwili na tyle, by nie dopuścić do poważniejszych

spadków dj.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Na pozostałych rynkach nie było inaczej. Tu także dało się zauważyć

zniechęcenie do handlu. Cena baryłki ropy waha się w okolicy 59 dolarów

ropa.gif Klin na wykresie jest dość wyraźny. Jego znaczenie będzie większe,

Reklama
Reklama

jeśli doszłoby do wybicia się cen w górę. Mamy również uspokojenie na rynku

stóp procentowych. Po ostatnich wzrostach rentowności teraz przyszedł czas

na uspokojenie i korektę rentownosc_10y.gif Czy już inflacja nie jest

straszna? Jest, ale dalszy wzrost rentowności musiałby oznaczać wyjście na

poziomy nie widziane od lata 2004 roku.

Reklama
Reklama

Dla nas wczorajsza sesja w Stanach nie będzie miała wielkiego znaczenia. Nie

jest wykluczone, że zaczniemy kilka punktów pod poziomem wczorajszego

zamknięcia. Nie będzie to jednak jakiś poważny impuls. My skupimy się na

własnym rynku, a jest na czym. Od czterech dni przebywamy na podobnym

poziomie cenowym i powoli chyba nadchodzi czas wybicia. Tym bardziej, że

Reklama
Reklama

cały czas rośnie LOP, a tym samym można wyciągnąć wniosek, że jest

angażowany nowy kapitał. Gdy tylko któraś ze stron przejmie inicjatywę,

wysoka wartość LOP zdynamizuje ruch.

Czy nastąpi to już dziś? Wprawdzie nie mamy na dziś żadnych poważnych

planów, a rząd będzie wybierany jutro, to jednak może właśnie przez to akcję

Reklama
Reklama

zobaczymy już teraz? W końcu wynik głosowania jest niemal przesądzony.

Oficjalnie nikt tego nie powie i partie będą się "wahać" i targować do

ostatniej chwili, ale efekt powinien być jednak dla rządu PiS pomyślny. KJ

Sygnał Strategii

Obecna pozycja: Długa po 2398 (od 02.11.2005)

Jeśli zamknięcie (fixing o 16:10) na FW20Z5:

poniżej 2228 otwierać (dzisiaj) Krótką pozycję

http://www.parkiet.com/futures/index.jsp?co=art&idn=406328

Przed zamknięciem

Brak danych w USA oraz brak danych u nas mogło skutkować tylko jednym -

nudą. Tym bardziej, że i na rynku za oceanem sytuacja zdecydowanie się

uspokoiła. Brak impulsów zewnętrznych skazał nas na skupienie się na

własnych problemach. Tych nie dało się dziś rozwiązać. Ciągle nie jest

rozstrzygnięta sprawa kierunku dalszego ruchu. Dziś ceny wahały się w

przedziale wartości ustalonym już w ciągu ostatnich trzech sesji. Nie zaszły

więc żadne zmiany, które mogłyby nas przybliżyć do możliwości określenia

bardziej prawdopodobnego kierunku ruchu. Nie przeszkadzało to jednak graczom

do zajmowania pozycji na rynku. Tacji

podwójnego dna, lekko wzrost cen i czwartą sesję korekty tego wzrostu. Można

odnieść wrażenie, że powoli dochodzimy do momentu, w którym rynek będzie

musiał się określić co do kierunku ruchu. Nie wykluczone, że dokona się to w

ciągu jutrzejszej, ewentualnie czwartkowej sesji. Ta konsolidacji nie może

ciągnąć się w nieskończoność. Kontrakty9.gif Indeks9.gif Ja nadal obstaję

przy swoim zdaniu, że bardziej prawdopodobna wydaje się zwyżka cen. Nie jest

to upieranie się, jak niektórzy starają się mi wytykać, ale faktyczny brak

wiarygodnych przesłanek, by za bardziej prawdopodobny uznać spadek. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama