Sesja zaczęła się dynamicznym wzrostem cen. Trwał on jednak dość krótko. Po
ponad godzinie spokojnego ruchu w bok ceny wyraźnie stawały się "cięższe" i
powoli obniżały swój poziom. Tu po południu spadek nabrał tempa i zaliczony
został dołek na poziomie 2366 pkt. Dalszy przebieg sesji można nazwać
odbiciem, ale faktycznie była to konsolidacja umiejscowiona tuż nad dołkiem.