Po płaskim otwarciu i krótkiej stabilizacji rynek dynamicznie ruszył do góry. Motorem wzrostu był KGHM oraz sektora bankowy. Spośród banków najmocniejszy, kolejny raz, był BZ WBK. Po godzinie szybkiej zwyżki rynek wszedł w konsolidację. Tym razem miała ona jednak miejsce przy bardziej aktywnym niż na ostatnich sesjach handlu. Na dwie godziny przed końcem sesji była próba wybicia rynku górą z konsolidacji - indeksy wyznaczyły nowe dzienne i historyczne maksima, ale poziomów tych nie udało się utrzymać do końca sesji. W ostatnich kilkudziesięciu minutach wystąpiła wyraźniejsza realizacja zysków, w rezultacie której indeksy zakończyły poniżej dziennych ekstremów. W dalszym ciągu mocno to jednak kontrastowało z sytuacją w Eurolandzie, gdzie indeksy notowały niewielkie spadki. Największy wkład w cofnięciu rynku w końcówce sesji miały KGHM i TPSA. Mimo wszystko KGHM zakończył sesję wyraźnym wzrostem i wyznaczył nowe historyczne maksimum. Z pozostałych spółek mocne były niemal wszystkie banki. Przez pierwszą część sesji słabo zachowywały się PKN i Lotos. Handel był wczoraj aktywny - obroty najwyższe od miesiąca.
Na wykresie WIG20 utworzyła się wysoka biała świeca z górnym cieniem. Indeks wyznaczył historyczne maksimum, a wzrost został poparty wysokimi obrotami. Dzięki wczorajszej zwyżce sytuacja techniczna rynku poprawiła się. Większość wskaźników technicznych wygląda pozytywnie, poprawił się układ tych, które w ostatnim czasie zachowywały się nieco gorzej (oscylator stochastyczny, MACD (Tema)). W krótkim terminie prawdopodobna jest kontynuacja zwyżki. Wczoraj jednak WIG20 dotarł już do górnej linii półtora miesięcznego kanału wzrostowego i z tego poziomu doszło do cofnięcia rynku. Linia może zadziałać i w trakcie dzisiejszej sesji i sprowokować rynek do korekty intraday. Za takim scenariuszem przemawia też fakt, że rynek w ostatnich tygodniach po wyznaczeniu nowych maksimów, częściej poddaje się korekcie spadkowej niż kontynuuje wzrost.