Pewien wpływ na to miał fakt, że WIG20 znalazł się na poziomie maksimum sprzed kilku tygodni i to mogło skłaniać część inwestorów do wstrzymywania się z kupnem akcji w obawie o możliwość wystąpienia większej podaży na tym poziomie cenowym. Kiedy się jednak okazało, że presji ze strony sprzedających nie ma, rynek ruszył do góry a indeksy wyznaczały nowe historyczne maksima. Jak to z reguły w przypadku naszego rynku bywa, zwyżka była dynamiczna, ale tylko w pierwszej fazie. Już przed południem rynek wszedł w konsolidację i po dwugodzinnym odpoczynku kontynuował wzrost, ale w wyraźnie wolniejszym tempie. Sama końcówka sesji przyniosła lekką realizację zysków, do której pretekstem było pogorszenie notowań na rynkach zagranicznych. Z dużych spółek systematyczny popyt widać był na Pekao, PKN i TPSA. Dobrze zachowywały się tez Lotos, Prokom, Softbank, GTC i Getin. Relatywnie słaby był KGHM. Handel był, jak na ostatnie tygodnie, bardzo aktywny - obrót był najwyższy od trzech miesięcy.
WIG20 wyznaczył wczoraj nowe historyczne maksimum, a dwudniowa skala zwyżki była największa od początku listopada. Na wykresie indeksu utworzyła się wysoka biała świeca z niewielkim górnym cieniem. Obrót towarzyszący kształtowaniu świecy był wysoki i potwierdził przewagę kupujących. Indeks wybił się jednocześnie górą z dwumiesięcznego kanału wzrostowego. Wskaźniki techniczne wyglądają pozytywnie, a jedynie najszybsze z nich wskazują na wykupienie rynku. Nawet jednak one nie generują sygnałów sprzedaży. Krótkoterminowa sytuacja techniczna rynku wygląda pozytywnie i przemawia za kontynuacją zwyżki w najbliższych tygodniach. Duża dynamika wzrostu na ostatnich sesjach może jednak ostrzegać przed niewielka korektą notowań. Obecnie pierwszym ważnym wsparciem jest połowa wysokości wczorajszej świecy - 2726 pkt.