Pewnym zaskoczeniem mogła być skala przeceny akcji PKN już na otwarciu (-7,3%). Silny spadek kursu PKN i słabe zachowanie giełd naszego regionu wpłynęły negatywnie na kursy akcji większości spółek, w szczególności paliwowych (Lotos, MOL) oraz tych, które w ostatnim czasie rozczarowały wynikami: Netia, Agora, KGHM. W miarę upływu czasu atmosfera na naszym rynku poprawiała się akcje PKN odrobiły znaczną część straty z otwarcia a kursy największych trzech giełdowych banków wyraźnie przekroczyły poziom poniedziałkowych rekordowych cen. Jednak WIG 20 nie osiągnął nawet poziomu poniedziałkowego minimum. Po okresie ponad godzinnej stabilizacji pod dziennym maksimum około godziny 14 nastąpiła gwałtowna zmiana nastroju wywołana agresywną podażą akcji. Nie było to jednak autonomiczne zachowanie naszego rynku, w tym samym czasie duża podaż pojawiła się na wszystkich giełdach naszego regionu, jak również na giełdach Europy Zachodniej. Maksymalny spadek indeksu WIG 20 (-4,7%) był większy od ostatniej spektakularnej przeceny z sesji 31 stycznia br. Ostatecznie WIG 20 spadł "jedynie" o 4% a WIG o 3%. Pomimo skali przeceny i wysokich obrotów wczorajsza sesja nie przesądza jeszcze o otworzeniu nowego krótkoterminowego trendu spadkowego.
Oczywiście wczorajszy spadek przyniósł bardzo istotne zmiany technicznego obrazu rynku. Wskaźniki w szczególności szybkie (CCI, Stochastic ), które pozostawały w strefach wykupienia spadły bardzo mocno i wygenerowały sygnały sprzedaży. Również wskaźniki średnioterminowe -DI, +DI, ADX zmieniły układ na negatywny generując sygnał sprzedaży, i podobnie jak MACD, które jeszcze nie wygenerowało sygnału sprzedaży, ale bardzo zbliżyło się do linii sygnału, uformowały negatywne dywergencje. Wczorajszy spadek spowodował, że na indeksach może powstać formacja podwójnego szczytu (26 styczeń - 27 luty) jednak wypełnienie tej formacji obecnie wydaje się być bardzo mało prawdopodobne. Pomimo serii nowych sygnałów sprzedaży obraz rynku nie wygląda jeszcze całkiem źle. Indeks WIG 20 nadal znajduje się powyżej strefy silnych wsparć (2759-2779 pkt.) i ewentualne ich przełamanie będzie wymagało naprawdę silnych impulsów z otoczenia GPW.