Pisząc o poniedziałkowej sesji oczywiście nie można przemilczeć wątku
polityki. Daleki byłbym jednak od tego, by podawać ja jako główny powód
dzisiejszego spadku. Gdy z rana złoty słabł, a poranna prasa straszyła
polityczna zawieruchą, zarówno na kontraktach, jak i na rynku akcji zakupy
trwały pełną parą. W ich kontynuowaniu nie przeszkodzili politycy, ale brak