Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 31.03.2006 15:45

Dzisiejsze notowania rozpoczęły się stosunkowo mocno zważywszy na

wydarzenia, jakie miały miejsce na rynkach światowych. Wydawało się, że

szereg negatywnych czynników po prostu nie ma wpływu na naszych inwestorów.

Później przyszło otrzeźwienie i rynek jednak zaczął tracić na wartości.

Podstawowym negatywnym czynnikiem, który miał prawo zaniepokoić graczy był

Reklama
Reklama

wzrost rentowności obligacji 10-letnich w USA. W czwartek osiągnęła ona

najwyższy lokalny poziom potwierdzając wcześniejsze przełamanie ważnego

poziomu oporu. Czynnikami ważnymi, choć nieco mniej z punktu widzenia

polskiego rynku akcji, był silny wzrost cen kruszców oraz części surowców.

To pierwsze raczej może świadczyć o słabości rynku akcji, niż jego sile.

Wzrost ceny ropy, czy miedzi mógł jeszcze zostać odebrany pozytywnie.

Reklama
Reklama

Faktycznie, na początku sesji spółki surowcowe miały się dobrze, ale z

czasem i one poddały się obawom o kierunek ruchu kapitału zagranicznego.

Słabnący złoty raczej sugerował, że kapitał ten odpływa z Polski.

Konsekwencją spadku cen było zamknięcie luki hossy, jaka pojawiła się na

wykresie cen kontraktów w czwartek. Jest to sygnał negatywny, choć trzeba

pamiętać, że kursy od ponad dwóch miesięcy poruszają się w konsolidacji i

Reklama
Reklama

analiza takich ruchów jest utrudniona. Między ograniczeniami może dziać się

wiele, choć niewiele to znaczy dla posiadanych pozycji. Tym bardziej, że po

raz kolejny aktywność na sesji była niewielka, co sprawia, że trudno ten

ruch cen uznać za wiarygodny. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama