Dzisiejsza sesja była kontynuacją sesji środowej, gdy popyt ujawnił swoją
słabość w walce o nowe szczyty hossy. Widać to wyraźnie na wykresie
dziennym, gdzie faktycznie doszło do odbicia od górnego ograniczenia lekko
spadkowego kanału, w jakim wykres znajduje się od niemal trzech miesięcy.
To ograniczenie okazało się na tyle mocne, że nie zostało nawet naruszone,