Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 05.05.2006 15:59

Podobnie jak na wczorajszej sesji wartość obrotów (WIG20) przekroczy dzisiaj

1 mld zł. Biorąc pod uwagę, że mamy skrócony tydzień na GPW, a do tego

najwięksi inwestorzy powinni spokojnie czekać na zbliżające się wyniki

spółek, to takie zniecierpliwienie dużego kapitału bardzo wyraźnie pokazuje,

ile wolnej gotówki jest na rynku. Wprawdzie przebieg wykresu z dzisiejszej

Reklama
Reklama

sesji nie jest już tak optymistyczny jak w czwartek, ale jednocześnie należy

odnotować, że korekta w ciągu dnia była bardzo płytka i bez mocniejszej

presji podaży. Bardziej było to cofnięcie popytu, niż rynkowy zwrot po

wyznaczeniu szczytów hossy.

Oczywiście na najbliższe sesje ta dobra kondycja rynku nie ma większego

znaczenia. Początek tygodnia powinien być zdeterminowany reakcją na nieznane

Reklama
Reklama

jeszcze wyniki KGHM (dziś po sesji). W ostatnich tygodniach tylko ta jedna

spółka potrafiła ustawić sesję na szerokim rynku, więc wystarczy niewielkie

odchylenie od prognoz, by zobaczyć gwałtowną reakcję rozemocjonowanego

rynku.

Ja wynik za I kwartał przyjmę raczej jako ciekawostkę. Różnica między

najwyższą, a najniższą prognozą (mediana 795 mln) wynosi 231 mln, a przy

Reklama
Reklama

ostatniej zmienności na rynku miedzi, takie "zyski" lub "straty" związane ze

zmianą cen surowca spółka zanotować może w ciągu zaledwie kilku dni.

Założenia i prognozy zarządu też można między bajki włożyć, o czym zresztą

przypomina gwałtowna przecena z końca stycznia (dzisiaj kurs akcji był 70%

wyżej). Tak naprawdę, najważniejszą informacją dla rynku może okazać się

Reklama
Reklama

opis aktualnej sytuacji w hedgingu, choć tutaj ocena też pozostanie

subiektywna. Dla porządku przypomnę, że z ankiety Reutera średnia prognoz

jest na poziomie 781 mln (I kw. 2006 r.) a mediana 795 mln. Najwyższa

prognoza to 895 mln a najniższa 664 mln.

Podsumowując - rynek dalej jest w bardzo dobrej kondycji i choćby tylko

Reklama
Reklama

neutralne wyniki firm pozwolą na kontynuację nowych rekordów. W czasie hossy

większość informacji odbierana jest jako pozytywne. Dopiero gwałtowna

przecena na rynku surowców, lub fatalne wyniki spółek mogą z dnia na dzień

przerwać spiralę wzrostu. Jednak choć ryzyko dla byków znacząco teraz

wzrosło, to walczyć z takim trendem nie sposób. MP

Reklama
Reklama

Na kolejny komentarz zapraszam do Weekendowej

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama