Gracze uznali, że maleją w związku z tym szanse na przerwanie trwającej od dwóch lat serii podwyżek stóp procentowych. Dolar na bazie lepszych nastrojów odrobił cześć strat. Na rynku eurodolara minimum sięgnęło poziomu 1,2885. Do większej wyprzedaży euro na korzyść waluty amerykańskiej jednak nie doszło. Przyczyn takiego stanu rzeczy upatrywać można w dwóch kwestiach. Pierwsza to zbliżające się posiedzenie ECB (czwartek) i krążące po rynku pogłoski o możliwości podniesienie kosztu pieniądza aż o 50 punktów bazowych. Drugi argument ewidentnie hamujący zwiększenie zapotrzebowanie na zielonego to zaostrzający się dialog polityczny pomiędzy Iranem i Stanami Zjednoczonymi. Cena baryłki ropy z lipcowych kontraktów zdrożała w poniedziałek o 27 centów i kosztowała na zamknięciu sesji na NYMEX 72,60 USD. W czasie notowań dochodziła do 73,40 USD, najwyższego poziomu od 12 maja. Powodem wzrostu ceny ropy są groźby Iranu wstrzymania jej dostaw w przypadku prób zablokowania przez Zachód programu nuklearnego kraju.
O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2927 dolara.
Analizując rynek eurodolara pod kątem fundamentalnym trudno dzisiaj dostrzec coś, co mogłoby znacząco przebudować aktualny obraz. Mimo to warto zwrócić uwagę na zapowiedziane na godzinę 10:00 informacje na temat indeksu PMI z Niemiec i Eurolandu.
Sytuacja techniczna eurodolara: zgodnie z wczorajszym scenariuszem doszło do umocnienia pozycji dolara na rynku. Niedźwiedzie przy wsparciu Bena Bernanke nie zdołały jednak trwale pokonać wsparcia w rejonie 1,2910. Rejon figury 1,2900 wykorzystany został do silnego odnawiania długich pozycji powodując powrót kursu do widocznego w dniu wczorajszym kanału 1,2945 - 1,2900. Dolar jak widać ma się trochę lepiej, jednak nie na tyle dobrze, aby można było zapomnieć o strategicznym poziomie 1,2970. Rynek robi się coraz płytszy, a wszystko w oczekiwaniu na czwartkowe kluczowe w tym tygodniu informacje - decyzję ECB. Na chwilę obecną biorąc pod uwagę analizę intra day wyrysować można następujące miejsca charakterystyczne: 1,2945 - I opór; 1,2970 - II kluczowy opór; 1,2880 - wsparcie, którego przełamanie otworzy drogę do kolejnej fali aprecjacji dolara. Konkludując: oczekiwać można, że powrót na rynek zwolenników silniejszego dolara nastąpi już przy poziomach 1,2945 - 1,2950.
RYNEK KRAJOWY