Przed sesją wszystko wydawało się jasne. Mamy wsparcie, którego przebicie
mogłoby być uznane za początek bessy. Istotność tego wsparcia wynikała
przynajmniej z dwóch przyczyn. Po pierwsze, jego przełamanie to
równocześnie zanegowanie całego wiosennego wzrostu cen i przewagi popytu w
tym okresie. Po drugie, to równocześnie zejście pod poziom konsolidacji,