Ostatnie kilkanaście godzin co prawda potwierdziły sygnalizowaną wcześniej tendencję wzrostową, sama dynamika zmian cen może pozostawiać jednak wiele do życzenia. Kurs podczas godzin handlu nocnego systematycznie zdobywając coraz to wyższe rejony ustabilizował się w pobliżu wskazywanego wczoraj oporu technicznego umiejscowionego w rejonie 1,2760. Ekstremum odnotowane zostało na poziomie 1,2777. . O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2770 dolara.
Środa będzie pierwszym dniem w tym tygodniu, kiedy opublikowane zostaną informacje statystyczno-ekonomiczne mogące pobudzić inwestorów do działania. Chodzi głównie o oczekiwane przez rynek dane na temat bilansu handlu zagranicznego ze Stanów Zjednoczonych. Podawane do opinii publicznej prognozy mówią o nieznacznym pogorszeniu odczytu. Ostatnio było -65 mld USD, oczekuje się natomiast -63,4 mld. Wcześniej poznamy również wartość PKB za I kwartał z Eurolandu. Rynek od dłuższego już czasu uodpornił się na tego typu publikacje. Tak też będzie najprawdopodobniej i dzisiaj. Z uwagi na ciekawą sytuację notowań ropy na świecie warto również zwrócić uwagę na komunikat o zmianie zapasów paliw. Informacje tego typu często wywołają krótkotrwałe zawirowania cen, które często wykorzystywane są do ruchów spekulacyjnych.
Sytuacja techniczna eurodolara: obecnie znajdujemy się w rejonie wskazywanego wcześniej oporu 1,2760. Nakłucie tego obszaru na początku dzisiejszej sesji potwierdza sygnalizowany wczoraj sentyment. Można zatem założyć, że przynajmniej do czasu publikacji bilansu handlu zagranicznego zza oceanu sytuacja nie powinna się znacząco zmienić. Scenariusz taki zdaje się również poświadczać aktualny układ wskaźników technicznych z analizy intra day, choć nie jest on już tak optymistyczny jak ten wczorajszy. Zwolennicy silnego euro kosztem dolara będą zatem mogli spróbować wprowadzić kurs w obszar kolejnego miejsca charakterystycznego - oporu, które wyrysować można na 1,2820 - 1,2830 - kluczowego z punktu widzenia średniookresowego obrazu eurodolara. Kluczowe wsparcie w dalszym ciągu umiejscowione jest w rejonie 1,2715 - 1,2720 i dopiero zejście kuru poniżej tego miejsca będzie w stanie zagrozić bykom.
RYNEK KRAJOWY
Pierwsze godziny na krajowym rynku walutowym niewiele różniły się od wczorajszego zamknięcia. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 4,0275 złotego, a za jednego dolara 3,1550. Można zatem powiedzieć, że inwestorzy na rynku złotego znaleźli w końcu jakiś punkt względnej równowagi. Ze względu na to, że z technicznego punktu widzenia są to miejsca charakterystyczne to oczekiwać można, że do dalszych bardziej zdecydowanych zmian potrzebny będzie silniejszy impuls. Nie jest wykluczone, że właśnie takim sygnałem startowym do dalszym zmian będą informacje o rachunku obrotów bieżących, które zapowiedziane są na jutro.