Drugi z czynników miał jednak mniejszy wpływ na rynek. Notowania rozpoczęły się od 1% spadku WIG20. Skala zniżki na większości rynków Eurolandu była jednak większa, dlatego zaraz po otwarciu rynek zaczął się dalej osuwać. Po godzinie handlu koszykowe zlecenia sprzedaży akcji zepchnęły WIG20 na -2%, nie spowodowało to jednak paniki na rynku. Indeks znalazł się już bardzo blisko minimów z końca sierpnia oraz z połowy lipca, co stopniowo zaczęło skłaniać do kupna akcji. Rynek zaczął najpierw powoli, potem nieco szybciej odbijać, docierając po dwóch godzinach niemal do poziomu czwartkowego zamknięcia. Tutaj jednak ochoty do kupna już nie było, bo Euroland wciąż trzymał się na dużych minusach. Rynek cofnął się zatem nieco, a następnie wszedł w dwugodzinną konsolidacje. Ponieważ jednak na zachodzie w dalszym ciągu do żadnej poprawy nie dochodziło, na półtorej godziny przed końcem sesji rynek znowu zaczął opadać. Zniżka została jednak wyhamowana blisko poziomu otwarcia, a końcówka sesji przyniosła już stabilizację notowań. Obroty były wyższe niż we czwartek, ale wyraźnie niższe od środowych. Po raz pierwszy od kilku sesji dosyć mocny na tle szerokiego rynku był PKN. Słaba zwłaszcza w końcówce sesji była natomiast TPSA. Pomimo wzrostu cen miedzi, KGHM przez niemal całą sesję trzymał się na minusie.
WIG20 po piątkowym spadku znalazł się w bliskim sąsiedztwie lokalnych minimów z końca sierpnia oraz z połowy lipca. Poziomy te są bardzo istotne z punktu widzenia średnioterminowych perspektyw rynku. Ich przełamanie najprawdopodobniej zapowiadałoby spadek WIG20 co najmniej o wysokość sierpniowo-wrześniowej konsolidacji, czyli o ok. 250 pkt. W takiej sytuacji spadek sięgnąłby okolic czerwcowego dołka. Póki co jest to jednak wariant mniej prawdopodobny. Wskaźniki techniczne zachowują się lekko negatywnie - większość w ostatnich dniach wygenerowała sygnały sprzedaży. Niektóre, jak oscylator stochastyczny, znajdują się już jednak w strefach wyprzedania i sugerują możliwość wzrostowego odbicia na najbliższych sesjach. Na taką ewentualność wskazuje też ukształtowana w piątek świeca doji, bardzo zbliżona do tej jaka utworzyła się przy wyznaczaniu lokalnego minimum 28 sierpnia.