Kiedy jednak indeks znalazł się przy psychologicznym poziomie 2900 pkt, spadek został wyhamowany. Potem rynek wszedł w krótką konsolidację, a tuż przed południem rozpoczął odbicie. Nie było ono mocne - zakończyło się zaraz po tym, jak WIG20 znalazł się ponad piątkowym zamknięciem. Atmosfera w Eurolandzie nie była bowiem bardzo optymistyczna, a rynek węgierski zachowywał się słabo. W związku z tym u nas wczesne popołudnie przyniosło kolejną stabilizację, która po blisko dwóch godzinach zakończyła się wybiciem dołem. Rynek powrócił do spadku i w ramach tej fali spadkowej przekroczył nieco poziom porannego minimum. Bliskość poziomu 2900 pkt jeszcze raz zaktywizowała popyt i zaczęło się odbicie. Utrzymało się do końca sesji, a większe zlecenia kupna w trakcie końcowego fiksingu przyczyniły się do wyciągnięcia WIG20 o 0,3%. W końcówce sesji wymiana akcji była nieco aktywniejsza, dzięki czemu obroty nie były tylko nieznacznie niższe od piątkowych. Z dużych spółek przez całą sesję słabe było PKO BP, względnie mocna była TPSA, a w końcówce sesji wyraźnie poprawiło się Pekao. Od początku sesji mocne było GTC - w cenach zamknięcia kurs akcji wyznaczył nowe historyczne maksimum, przy dość wysokim wolumenie.
WIG20, mimo lekkiej przewagi podaży na ostatnich sesjach, w dalszym ciągu utrzymuje się w obrębie sierpniowo-wrześniowej konsolidacji. Wczoraj dzięki zwrotowi w końcówce i podciągnięciu rynku w trakcie końcowego fiksingu indeks nieco oddalił się od poziomów wrześniowych minimów. Na wykresie utworzyła się świeca z długim dolnym cieniem. Wcale to nie musi jednak oznaczać poprawy notowań na kolejnych sesjach, jest to raczej przejaw próby utrzymania ważnego wsparcia, a nie siły popytu. Wskaźniki techniczne w większości przypadków zachowują się lekko negatywnie, sygnał kupna wygenerował jednak MACD (Tema). Sygnał sprzedaży utrzymują średnie kroczące. Po wczorajszej sesji niewiele się wyjaśniło. W dalszym ciągu nieco bardziej prawdopodobne są spadki w krótkim terminie. Aby do nich doszło WIG20 musi wybić się dołem z konsolidacji, czyli przełamać 2860 pkt. Ważnym krótkoterminowym oporem jest obecnie strefa ubiegłotygodniowych maksimów oraz miesięcznej linii trendu spadkowego: 2965 - 2975 pkt.