Oczekuje się, że wyłaniający się z niego obraz gospodarki będzie podkreślał występowanie ryzyk inflacyjnych pomimo gorszej koniunktury na rynku nieruchomości. Sytuacja techniczna na EURUSD przemawia za wzrostem w krótkim okresie, gdyż indeks siły względnej, jeden z najbardziej popularnych wskaźników technicznych sugeruje, że warto nabyć wspólną walutę antycypując ruch w górę. Umocnienie dolara w ostatnich dniach było zbyt gwałtowne, aby mogło zostać utrzymane w krótkim horyzoncie czasowym.

Złoty osłabiał się przez większą część dnia, głównie po decyzji Polskiego Sejmu, który zawiesił swoje obrady do wtorku, na koniec dnia nasza waluta powróciłą do poziomów otwarcia. Wniosek przeszedł głosami PiS, LPR, RLN i Samoobrony. PiS próbuje pozyskać większość parlamentarną, przy czym nie wzbrania się przed rozmowami z Lepperem, co może być trudne do racjonalnego wytłumaczenia mając na uwadze wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego z gdańskiego wiecu. Taki stan rzeczy podtrzymuje lekką niepewność co do kierunku zmian w polskiej gospodarce, a rynki nie lubią niepewności. Wielu ekonomistów uważa, że inwestorzy w krótkim okresie nie przejmują się zbytnio zawirowaniami na polskiej scenie politycznej co nie znaczy, że polska waluta nie poniesie w przyszłości kary za lekkomyślność polityków układających obecny budżet. Sytuacja techniczna na EURPLN nadal wskazuje na złotego, na USDPLN stabilizacja w przedziale 3.0950-3.1250, ruch w każdą stronę wydaje się równie prawdopodobny.

Jutro w kalendarzu sprzedaż detaliczna w USA (14:30), dane do których wielu uczestników rynku przywiązuje sporą wagę. O 15:45 indeks nastrojów Uniwersytetu Michigan. Z krajowego podwórka napłynie jedna istotna informacja - CPI.

Piotr Denderski

Analityk rynków finansowych