Reklama

AFS: Szkic Walutowy

Osłabienie dolara, jakie obserwujemy od wczoraj ma zdecydowanie techniczny charakter - opóźnione odbicie po dołku na RSI i impuls fundamentalny - zły odczyt Philadelphia Fed Survey popchnęły inwestorów do zakupów euro. W trakcie obrotów w Azji wzrosty EURUSD wyhamowały i obecnie (8:50) jesteśmy na poziomie, który leży na ograniczeniu górnym spadkowego kanału - 1.2626.

Publikacja: 20.10.2006 09:41

Trwałe wybicie powyżej tego poziomu oznaczać będzie, że wzrosty mogą osiągnąć 1.2725. Jeżeli jednak w ciągu najbliższych godzin kurs zacznie spadać, to wykres wygeneruje kolejne potwierdzenie trendu spadkowego niżej osiągniętym maksimum.

Danych z USA właściwie brak, tym bardziej istotne stają się czynniki techniczne. Jedyne publikowane dzisiaj informacje makroekonomiczne dotyczyć będą wzrostu PKB w Wlk. Brytanii, prognozy rynkowe mówią o przyspieszeniu z 2.6% r/r do 2.7% r/r.

Wzrosty EURUSD "nie pozostawiły wyboru" USDPLN i eurozłotemu, na których doszło do znaczącej aprecjacji złotego. Spadki USDPLN mają dosyć poważne konsekwencje, ponieważ potwierdzają początek nowego trendu spadkowego wybiciem z kanału 3.0850-3.12. W horyzoncie najbliższych kilku dni poziomy 3.0650 i 3.8640 będą lokalnymi minimami - tak znaczące spadki zachęcają do realizacji zysków.

W przyszłym tygodniu bardzo ważne dane - PKB w USA i indeks PMI. Są ekonomiści, którzy nadal wygłaszają sądy o zbliżającej się recesji w USA - dyskusja na temat "miękkiego lądowania" trwa. Przyszły tydzień przyniesie niewiele informacji makro z Polski - poznamy wyniki aukcji bonów rocznych, swoje posiedzenie rozpoczyna też RPP. Standardowo gdy wynik jest raczej łatwy do przewidzenia (brak zmiany stopy) rynek skupi się na wydźwięku komunikatu po posiedzeniu.

Piotr Denderski

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama