Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 27.10.2006 16:04

Koniec tygodnia przyniósł rynkom światowym mało przyjemne informacje.

Wczoraj wraz z wiadomością o nieco większej od prognoz sprzedaży domów na

rynku pierwotnym podano również inną, o spadku cen tych domów. Na razie i

tak są one wysokie, ale sam spadek miesięczny wywołał nieco zamieszania.

Wygląda bowiem na to, że wielkość sprzedaży domów jest teraz stymulowana

Reklama
Reklama

zachętami cenowymi. Trzeba pamiętać, że spadające wycena mają wielkie

znaczenie dla wycen zabezpieczeń w bankach, a zatem możliwości

podejmowania kolejnych kredytów pod zastaw hipoteczny. Dalszy spadek cen

może dotyczyć także warunków spłaty kredytów już podjętych (reakcja banków

na spadającą wartość aktualnie zajętych aktywów).

Drugą złą wiadomością tego tygodnia była dynamika PKB w III kw. 2006 r.

Reklama
Reklama

Oficjalne prognozy mówiły o wzroście o 2,1%, ale słychać było sporo

odmiennych opinii sugerujących, że dynamika będzie niższa i być może nie

przekroczy 2%. Faktyczne dane, czyli wzrost o 1,6%, mogły zaskoczyć także

i tych ostrożniejszych ekonomistów. Rynek był zaskoczony, co było widać po

zmianie wycen aktywów. Co ważne, słabsza dynamika PKB wcale nie zmniejsza

głównego problemu, z jakim boryka się Fed, czyli napięć inflacyjnych.

Reklama
Reklama

Wprawdzie o wzroście cen na rynkach towarowych się już nie wspomina, ale

cały czas odczuwalne jest parcie ze strony konsumpcji. Najgorszym dla

rynku scenariuszem byłby przymus walki z inflacją przy wyraźnie słabnącej

gospodarce. Na razie rynki trzymają się tezy, że dane są wstępne i zapewne

zostaną zrewidowane w górę oraz przypuszczenia, że dołek pogorszenia na

Reklama
Reklama

rynku nieruchomości jest już za nami i teraz będzie lepiej.

Na naszym rynku wybicie jakie miało miejsce ok. godziny 14:00 zamieniło

się w małą panikę. Wsparcie mamy na 3100 pkt więc na razie nie trzeba

reagować, choć jest kilka czynników, które nie mogą się podobać. Fakt, że

rynek nie pruje w górę w sytuacji, w której teoretycznie powinien jest

Reklama
Reklama

jednym z nich. Ponad dwa tygodnie temu mówiliśmy o wybiciu z długotrwałej

i męczącej konsolidacji. Problem w tym, że takie wybicie powinno za sobą

pociągnąć falę zakupów. Taka się pokazała, ale na krótko. Bliskość

rekordów jednak onieśmiela. Swoje robi także niemrawe zachowanie popytu w

USA, gdzie rekordy średniej przemysłowej nie aktywizują kupujących. Po

Reklama
Reklama

ostatnich danych będzie z tym jeszcze trudniej. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama