Co więcej, eurodolar testuje obecnie rejon 1.2780, którego przełamanie prowadzi do wejścia powyżej 1.28. RSI sugeruje jednak, że na razie nie ma na to miejsca, gdyż oscylator dosyć szybko wejdzie w strefę powyżej poziomu 70. W długim okresie (mam na myśli grudzień - styczeń) USD będzie tracić na wartości.
W porannym Szkicu Walutowym pisałem, że w świetle braku ważniejszych impulsów wewnętrznych o kursach złotego decyduje eurodolar i "technika". Spadek USDPLN poniżej 3.0350 to jasne i wyraźne potwierdzenie tych słów. Eurozłoty jest nieco mniej wolatylny, gdyż złoty jest już bardzo blisko ważnego technicznego poziomu 3.85, w którego okolicach jego aprecjacja napotyka duży opór.
Jutro dzień wolny w Polsce, ale światowe rynki nie śpią. Zalecam zwrócenie szczególnej uwagi na raport ADP o planowanych zwolnieniach, gdyż historycznie ma on dosyć wysoką korelację z Nonfarm Payrolls, które już w piątkowym raporcie z rynku pracy. Nie można zlekceważyć odczytu indeksu ISM Manufacturing (prognoza: 53,2 pkt.). Dynamika wydatków konstrukcyjno-budowlanych zapewne potwierdzi ostatnie sygnały świadczące o postępującym spadku aktywności w tym sektorze. O 19:00 przemawia Ben Bernanke, a to zawsze jest okazja do nieprzewidzianych zmian na rynku.
Piotr Denderski
Analityk rynków finansowych