To opadnie było bardzo powolne - trwało prawie trzy godziny. Spadek został wyhamowany tuż po południu, nieco poniżej poziomu czwartkowego zamknięcia. Po kilkudziesięciu minutach konsolidacji, zaczęło się odbicie. Jego dynamika była równie niska jak wcześniejszego spadku. Rynek rósł jednak praktycznie do końca sesji, dlatego notowania zakończyły się względnie dużymi zwyżkami indeksów. Na tle pozostałych parkietów nasz rynek wykazał względną siłę. Handel przez całą sesję toczył się w ospałej atmosferze, a obroty były niższe od czwartkowych i wtorkowych. Po raz drugi z rzędu bardzo dobrze zachowywały się spółki z branży budowlanej. Spośród dużych spółek mocne było PKO BP (kurs akcji został wyraźnie podciągnięty w trakcie końcowego fiksingu), co jest nieco zastanawiające w kontekście dzisiejszego debiutu akcji pracowniczych. Dosyć dobrze, zwłaszcza w drugiej części sesji zachowywały się spółki surowcowe, za wyjątkiem PKN. W końcówce sesji nieco słabsze były Pekao i TPSA (kursy zostały nieco ściągnięte również w trakcie końcowego fiksingu).
Sytuacja techniczna uległa lekkiej poprawie. Na wykresie WIG20 utworzyła się biała świeca z dolnym cieniem. Tym samym potwierdzona została pozytywna wymowa czwartkowego doji sugerującego zwrot w górę. W takiej sytuacji spadki z końcówki października można uznać za ruch powrotny do przełamanej przed miesiącem linii pociągniętej po szczytach z maja i lipca. Takie założenie oznaczałoby też, że obecnie indeks powraca do średnioterminowego trendu wzrostowego i najprawdopodobniej na kolejnych sesjach podejmie próbę przełamania poziomów lipcowych i październikowych szczytów (3225-3241 pkt). Za powrotem do trendu wzrostowego przemawia też wykres w ujęciu tygodniowym - ostatnia świeca ma niewielki biały korpus i długi dolny cień. Układ wskaźników technicznych poprawił się - krótkoterminowy sygnał kupna wygenerował oscylator stochastyczny, a bliski takiego sygnału jest ROC. Średnie kroczące nadal wskazują na jedynie korekcyjny charakter ostatnich spadków - mimo iż SK-13 spada, nadal znajduje się wyraźnie powyżej Sk-34, podobnie jak sam indeks.