Reklama

Eurodolar: batalia o 1,3200 przesądzi o dalszych zmianach cen

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Wczorajszy dzień minął pod znakiem silnego dolara. Silnego w znaczeniu zmian, jakie miały miejsce w ciągu ostatnich kilku sesji. Od godzin porannych waluta amerykańska systematycznie zyskiwała na wartości. Rano za euro trzeba było zapłacić 1.3198, a minimum wyniosło1.3132.

Publikacja: 30.11.2006 08:15

Euro nie poradziło sobie jak na razie z trwałym przebiciem poziomu 1.3210. Wczoraj poznaliśmy dane dotyczące PKB w USA. Drugie przybliżenie okazało się lepsze od prognoz i wyniosło 2,2% przy poprzedniej wartości 1,6%.Deflator nieznacznie był niższy od poprzedniej wartości i wyniósł 1,7%. Wieczorem czasu polskiego poznaliśmy raport o stanie gospodarki amerykańskiej. "Beżowa księga" była optymistyczna dla gospodarki. Okazało się iż nie ma dużych napięć inflacyjnych, oraz że tempo wzrostu jest umiarkowane. W porównaniu z poprzednim raportem tylko jeden dystrykt zanotował spadek aktywności gospodarczej. Dane te wskazują na wzrost gospodarczy w przeciwieństwie do ostatnio publikowanych danych makroekonomicznych. Niższy deflator świadczy o mniejszej presji inflacyjnej. Pomimo dobrych danych dolar osłabił się w trakcie godzin handlu w Azji. Biorąc pod uwagę wczorajsze informacje widać jest, że sentyment antydolarowy jest bardzo silny i inwestorom trzeba czegoś znacznie więcej niż pojedyncze w miarę optymistyczne komunikaty, aby ponownie wzbudzić w nich zainteresowanie zielonym.

Dziś poznamy dane z Eurolandu. PKB prognozowane jest na poziomie 0,5% q/q. Z USA będzie to ilość noworejestrowanych bezrobotnych, która to jest prognozowana na poziomie 312 tys, oraz indeks Chicago PMI na poziomie 54,3 pkt. Analizując prognozy i ostatnie odczyty tych wskaźników stwierdzić można, że są to kolejne dane lepsze dla dolara. W powiązaniu z wczorajszymi informacjami rynek może zareagować umocnieniem waluty amerykańskiej.

Złoto w dniu wczorajszym traciło na wartości z poziomu 640,35 usd/oz do 634,54 usd/oz. Następnie złoto zaczęło lekko zyskiwać na wartości do poziomu ok. 637 usd za uncję.

Spadek wartości złota był spowodowany umacniającym się dolarem. Niepokoić może tylko kurs ropy który to powrócił ponad 62 usd za baryłkę

O godzinie 09:12 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3184 dolara.

Reklama
Reklama

Sytuacja techniczna eurodolara: wczorajsza sesja pod wpływem mieszanych danych ze Stanów Zjednoczonych nie pokazała nowych szczytów. Wskazywana sygnalna - wsparcie zlokalizowana w rejonie 1,3150 została obroniona, co automatycznie wykluczyło możliwość szybszej i bardziej zdecydowanej korekty. Poranne godziny i próba ataku na szczyt w rejonie figury 1,3200 potwierdzają, że byki dysponują jeszcze znacznym potencjałem. Dopiero przy dzisiejszym skutecznym utrzymaniu kursu poniżej 1,3200 mówić będzie można o jakiejś bazie do odreagowania. Układ wskaźników intra day jak na razie sprzyja jeszcze zwolennikom słabego dolara, zasięg jednak wydaje się ograniczony. Konkludując założyć można, że szczyty zostaną zdobyte, będzie to jednak krótkotrwałe i w drugiej części sesji na rynek powrócą niedźwiedzie. Sygnalną zmian w dalszym ciągu pozostaje 1,3150.

RYNEK KRAJOWY

Wczoraj poznaliśmy decyzję w sprawie stóp procentowych. Rada Polityki Pieniężnej zgodnie z oczekiwaniami nie zmieniła ich pozostawiając stopy na dotychczasowym poziomie 4%. Nie było zatem sygnałów mogących zmienić dotychczasowy schemat zmian na rynku złotego. W dalszym ciągu kluczowym czynnikiem kreującym wartość naszej waluty jest sentyment na eurodolarze.

WIG20 w przeciwieństwie do polskiej waluty praktycznie od samego otwarcia piął się do góry. W konsekwencji zyskał na wartości i osiągnął poziom 3241,83 pkt. Nie jest wykluczone, że jest to dopiero początek bardziej dynamicznych wzrostów i w końcu trwałego wybicia się z konsolidacji.

Dziś poznamy wstępne dane PKB, które to są prognozowane na niezmienionym poziomie 5,5%.Takie zachowanie indeksu może świadczyć o końcu konsolidacji w której się obecnie znajdujemy i dużym wzroście wartości indeksu giełdowego WIG20.

O godzinie 09:10 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8165 złotego, a za dolara 2,8945.

Reklama
Reklama

Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - strategiczne wsparcie 2,9000 - 2,8900 pęka w szwach. Notowania pokazując nowy dołek: 3,8850 potwierdziły siłę trwającego od kilku tygodni sentymentu. Nadal poruszamy się w schemacie: w nocy dołki, w dzień lekkie, nic nie znaczące odreagowanie. Tak też będzie z pewnością i dzisiaj. Najbliższy opór to 2,9000. Podobnie jak wczoraj poziom ten lub jego okolice najprawdopodobniej stanowić będzie dzisiejszą górkę. Na rynku pary EUR/PLN zgodnie z ostatnimi wskazaniami doszło w nocy do przełamania wsparcia w rejonie 3,8150. Z technicznego punktu widzenia jest to dobry sygnał do spadków w okolice dołków 3,7800 - 3,7900 w ciągu najbliższych 48 godzin. Umocnienie złotego względem euro najprawdopodobniej nastąpi tak jak w przypadku USD/PLN dopiero w godzinach popołudniowych.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama