Każdy kto spogląda w tej chwili na monitor i obserwuje notowania walczy by
nie zasnąć. Oczy same się kleją, a zawiasy szczęk przechodzą kolejną próbę
wytrzymałości. Wahania cen są minimalne. Konsolidacja przy szczytach jest
jakimś plusem dla byków, ale czemu po zaliczeniu maksów nie ma szybkiego
wzrostu? To trochę przeczy tezie o końcu korekty. Z 24-25. KJ