Inwestorzy są mało przekonani o możliwości kolejnej zaskakującej podwyżki stóp w Wlk. Brytanii, tymczasem ECB raczej na pewno podniesie koszt pieniądza, przynajmniej raz (odpowiedź na pytanie kiedy to nastąpi jest bez wątpienia kluczowa, ma wpływ również na notowania EURUSD).

Dzisiejsze makroekonomiczne szlagiery to produkcja przemysłowa wraz z PPI oraz Beżowa Księga. Notowania eurodolara odzwierciedlają zmianę nastawienia inwestorów w porównaniu do grudnia zeszłego roku. Teraz to amerykańska gospodarka prezentuje się korzystniej niż europejska i obniżanie stóp za Oceanem przestało być dla kogokolwiek oczywiste. Kombinacja w/w raportów może dostarczyć kolejnych argumentów zwolennikom teorii o miękkim lądowaniu amerykańskiej gospodarki (lub nawet - jedynie przejściowym schłodzeniu), tak więc dziś można oczekiwać większych zmian poziomów, szczególnie po 20.00, gdy już rynki zapoznają się z opiniami Fedu o gospodarce zawartymi w Beige Book.

Obecnie EURUSD powrócił do dolnego ograniczenia range?u 1,2920-1.2980 i ustabilizował się w tym rejonie czekając na dane. Niewielki spadek EURUSD wyhamował spadki USDPLN. Nasza waluta nie może poradzić sobie z poziomem 2,98; co więcej, straciła na wartości w stosunku do euro. To wszystko jest bardzo niepokojące - ewidentnie formuje się baza na obu kursach. Kierunek wyjścia z tej strefy musi być pochodną zmian na EURUSD, a te są cały czas wyjątkowo niepewne. Jak na dłoni widać jednak, że złoty stał się w oczach zagranicznych inwestorów mniej pewną walutą i podchodzą do niego ostrożniej.

Piotr Denderski

Analityk rynków finansowych