Nowe minimum
Mamy nowe minimum sesji, ale tragedii nie ma, bo różni się ono od poprzedniego dwom punktami. To trochę mało, by mówić o pogłębieniu spadku. Nadal widać próby obrony luki, ale ceny nie oddalają się od niej, a więc trzeba się liczyć z nowymi minimami i poważniejszą penetracją luki hossy. M 67-68
Aktualizacja:
17.06.2009 12:14
Publikacja:
17.06.2009 12:14