Pod szczytami
Kosze zleceń kupna nadal są na rynku widoczne. Skutki ich pojawiania się także. Indeks skokami się podnosi. Ciekawe, że po takich skokach potem powoli słabnie. Pesymiści powiedzą, że to sztuczne podciąganie rynku. Optymiści zwrócą uwagę na to, że podaży nadal nie widać. Na razie sytuacja wydaje się być taka sama, jak w trakcie wcześniejszych dwóch sesji. Do rekordów brakuje nam kilkunastu punktów. Za blisko, by nie oczekiwać próby, choć na razie na podjęcie takiej próby niewiele wskazuje. M 10-11
Aktualizacja:
31.03.2010 11:21
Publikacja:
31.03.2010 11:21