Pod szczytami dnia
Poranne osłabienie cen nie wywarło na nikim większego wrażenia. I słusznie, bo niby czemu miałby to zrobić skoro spadek nie był duży i towarzyszyła mu niewielka aktywność graczy. Obrót wynosi obecnie prawie 330 mln złotych, a więc jest wyraźnie mniejszy od wczorajszego. Czy wypływają z tego jakieś wnioski? Może tylko taki, że na notowania warto spoglądać po wypiciu melisy, by nie poddawać się niepotrzebnym stresom. M 59-60
Aktualizacja:
07.04.2010 12:24
Publikacja:
07.04.2010 12:24