Wielkość wskaźnika ZEW okazała się znacznie niższa od prognoz. Wywołało to

nawet małe poruszenie na rynkach. Euro nieznacznie, ale jednak osłabło. U

nas ceny spadły o kilkanaście punktów. Panikować nie ma co, ale jak wiemy

ostatnio nastroje nie dopisują i każda taka niemiła informacja może tylko

je pogorszyć. Kosze zleceń sprzedaż nie pozwalają na odbicie się indeksu.

Kontrakty schodzą w okolice minimum sesji. Na razie nikt niewielu wątpi w

przewagę podaży. M 53-54