Mamy za sobą kolejny weekend, w czasie którego działy się zajmujące
rzeczy. Rozmowy dotyczące ewentualnego przejęcia Lehman Bros. były
prowadzone trzy dni. Wydawało się, że pod auspicjami Fedu i przy
współpracy Departamentu Skarbu uda się uratować brokera. Nie udało się.
Dziś zaczynamy tydzień od wiadomości, że Lehman Bros. upadł. Zanim to się
jednak stało, po informacji, że Barclays i Bank of America wycofały się z
chęci przejęcia spółki założonej w 1850 roku, odbywał się wczoraj
specjalna sesja rozliczeń transakcji z Lehman Bros. Podmioty, które miały
pootwierane transakcje wzajemne z brokerem, mogły wczoraj "unettowić".
Miało to ograniczyć ryzyko ewentualnych zawirowań po ogłoszeniu upadłości.
Co ważne, to nie wszystkie niepokojące wieści. AIG wystąpił do Fed o
kredyt na 40 mld dolarów. Nie jest wcale pewne, że Fed tą prośbę spełni.
Problem w tym, że tą pożyczką spółka chce uniknąć możliwości obniżenia jej
ratingu (przed takim ruchem ostrzegała agencja S&P). Jak twierdzi jedna z
osób ze spółki, w wypadku obniżenia ratingu AIG ma szanse przetrwać 48-72
godziny. Spółka przygotowywała plan restrukturyzacji na 25 września, ale
teraz przyspieszyła pracę, by ogłosić go jeszcze dziś. Mówi się o
sprzedaży części aktywów w celu pozyskania kapitału potrzebnego do
uniknięcia obniżenia ratingu.
W tym samym czasie Bank of America ogłosił przejęcie Merrill Lynch za 50
mld dolarów potwierdzając tym samym pozycję lidera na rynku finansowym.
Proces połączenia ma się zakończyć w I kw. 2009 roku. W tym tygodniu
poznamy jeszcze najnowsze informacje o kondycji Goldman Sachs i Morgan
Stanley. To tydzień spółek finansowych.
Wieści dotyczące Lehman Bros. obniżyły notowania amerykańskich kontraktów
i dolara. Prawdopodobnie obniżą także notowania na naszym rynku na
początku dnia. Jesteśmy blisko minimum bessy i jest okazja by je
przetestować.