Na czwartkowym dołku
Spadek zaprowadził nas do poziomu czwartkowego minimum. Mamy za sobą sekwencje kilku negatywnych sygnałów. Najpierw wysokie otwarcie, którego nie udało się utrzymać. To wczoraj. Dziś mamy spadek po minimum poprzedniej sesji i pogłębienie wczorajszej przeceny. Wreszcie pełna negacja wzrostu rozpoczętego przed weekendem. Teraz będzie tylko gorzej? Kolejnym wsparciem jest okolica 2230 pkt., choć nadal można po cichu liczyć na to, że czwartkowy dołek będzie się bronić, bo to także okolica dolnego ograniczenia kanału wzrostowego na wykresie cen kontraktów. Z 78-79
Aktualizacja:
24.02.2017 03:49
Publikacja:
15.11.2011 12:30