Reklama

Weekendowa Analiza Futures

Indeks WIG20 wychodzi nad 2700 pkt. i zmierza w kierunku ubiegłorocznego kwietniowego szczytu. Odległość jest już niewielka i wydaje się, że jest spora szansa na osiągnięcie najwyższego poziomu od maja 2008 roku. Science fiction? Nie, to alternatywna rzeczywistość, w której nasz WIG20 porusza się podobnie, jak niemiecki DAX.
Weekendowa Analiza Futures

Foto: ROL

Nasza rzeczywistość jest jednak bardziej złożona. Od kilku miesięcy utraciliśmy część korelacji z tym, co dzieje się na największych światowych rynkach akcji. Gdyby nasz WIG20 miał poruszać się jak indeksy amerykańskie, to już bylibyśmy pod poziomem 3000 pkt. Co się zatem dzieje? Zachód wspina się i zalicza rekordy, a my nie możemy nawet porządnie zakończyć fazy spadku cen. Czwartkowo-piątkowe notowania to marna próba zakończenia korekty spadkowej i powrotu do trendu wzrostowego. Nastawienie neutralne, jakie obecnie obowiązuje, dobrze ilustruje niemoc popytu na rodzimym rynku.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama