Zbliżamy się do poziomu 2600 pkt.
Zwyżka zatrzymała się na poziomie 2592 pkt. Od dołka jest to z pewnością ruch znaczący, ale jeśli odniesiemy go do ostatnich spadków, to jednak jest to zmiana zbyt mała, by już uznać, że korekta się zakończyła. Zobaczymy, jak rynek poradzi sobie z poziomem 2600 pkt., a później z 2615 pkt. Ten drugi jest dla nas ważniejszy, gdyż to on właśnie jest poziomem sygnalnym dla ewentualnej zmiany nastawienia na pozytywne. To tylko 25 pkt. powyżej obecnych notowań, a więc realnie w zasięgu popytu. Tym bardziej znaczące byłoby, gdyby nie został on pokonany.
Aktualizacja:
16.02.2017 02:18
Publikacja:
17.01.2013 10:04