Reklama

Mocne fundamentalne wsparcie złota

W ubiegłym tygodniu złoto zanotowało wzrost o 1,29%, kończąc tydzień na poziomie 1683 USD za uncję. Zatem istotnie przełamało serię przeceny, oraz konsolidację wokół poziomu 1660 USD za uncję. Główną tego przyczyną były informacje z rynków, a wzmocnieniem tej tendencji były sygnały techniczne.

Aktualizacja: 16.02.2017 02:22 Publikacja: 21.01.2013 12:31

Mocne fundamentalne wsparcie złota

Foto: Materiały Producenta

Na rynku królewskiego kruszcu przez cały tydzień można było oglądać wzrosty. Notowania królewskiego kruszcu rozpoczęły tydzień poniżej linii 200-sesyjnej średniej kroczącej. Jednakże po trzech godzinach notowań została ona przełamana, a kurs złota zdołał się utrzymać ponad nią przez cały tydzień. Trzeba przyznać, że jest to znaczące osiągnięcie byków, gdyż w notowaniach sprzed dwóch tygodni linia 200-sesyjnej średniej kroczącej była testowana czterokrotnie, niestety ze słabym skutkiem.

Dobra sytuacja na rynku złota jak miała miejsce w tym tygodniu nie jest zasługą tylko i wyłącznie sygnałów płynących z analizy technicznej. Mieliśmy bowiem do czynienia z silnym wsparciem kursu ze strony informacji fundamentalnych. Główną i najważniejszą informacją była wiadomość, o planowanym przeniesieniu przez władze Niemiec znaczącej części z przebywających na emigracji narodowych rezerw złota. Bowiem większość z 3396 ton królewskiego kruszcu tego kraju jest przechowywana za granicą. Jedynie 30% całej rezerwy złota znajduje się w Niemczech. 45% jest zdeponowane w USA, 13% w Wielkiej Brytanii, a 11% we Francji. Sama czynność przeniesienia części rezerw z Nowego Yorku oraz całości z Paryża nie jest sensacyjna. Intrygujący jest fakt dlaczego władze niemieckie zdecydowały się na taki krok i dlaczego przeniesienie nie objęło rezerw zdeponowanych w Londynie?

Niemcy najwyraźniej coraz bardziej przestają wierzyć w walutę jaką jest dolar oraz euro. Redukcja depozytu złota objęła kraje, które w ostatnim czasie za bardzo nie przejmowały się siłą nabywczą waluty, z której korzystają. Amerykanie w ciągu ostatniego dziesięciolecia podwoili swój dług publiczny, a dodrukowywanie pieniędzy przez Rezerwę Federalną nadal trwa. Francja natomiast jest pierwszą, po Niemczech, co do wielkości gospodarką strefy euro, która w ostatnim czasie boryka się z nadmiernym zadłużeniem części krajów do niej należących. Trzeba zwrócić uwagę także na fakt, iż Francja była jednym z bardziej zagorzałych zwolenników wyemitowania euroobligacji, czemu sprzeciwiali się Niemcy. Przeciwna sytuacja występuje w Wielkiej Brytanii, której waluta ma się całkiem dobrze.

Nasi zachodni sąsiedzi za wszelką cenę chcą chronić gospodarkę przed inflacją. Kraj ten bowiem dwukrotnie na przestrzeni ostatniego wieku podupadł z powodu inflacji. Z punktu widzenia inwestujących w złoto informacja ta jest tym bardziej pozytywna, gdyż widać, iż surowiec ten nadal będzie w pewnym stopniu wpływał na siłę danej waluty, a skoro władze czołowej gospodarki światowej tak przywiązują do niego wagę, jest to dodatkowy element potwierdzający tę tezę.

Pozostałymi informacjami fundamentalnym, na które warto było zwrócić uwagę w tym tygodniu to informacja o przyspieszonym dodruku pieniądza w Japonii, oraz informacje od czołowej na świecie firmy (Iamgold) wydobywającej złoto, o prognozowanym zmniejszeniu wydobycia zarówno przez tę firmę, jak i wydobycia globalnego w tym roku. Mniejsza podaż, oraz coraz większe koszty wydobycia mogą przełożyć się na wzrost cen surowca. Na jedno i drugie ma wpływ także zmniejszenie się w ostatnich latach ilości wydobytego złota z jednej tony urobku.

Reklama
Reklama

Przemysław Ławrowski

www.mennicawroclawska.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama