W zwolnionym tempie
Niemiecki DAX rano spadł, później odrobił większość spadku, a teraz oddał połowę z tego, co odrobił. Nadal znajduje się nad minimum dnia, a więc nie musi to oznaczać końca próby zwyżki cen. U nas także odbicie zamieniło się w osłabienie, ale w Warszawie dynamika zmian jest zdecydowanie mniejsza. Wszystko odbywa się w zwolnionym tempie.
Aktualizacja:
16.02.2017 01:40
Publikacja:
22.01.2013 14:38