Korekta spadkowa nadal obowiązuje
Dane w ze strefy euro się spodobały. Mamy wyraźny wzrost wartości euro do dolara. Zyskują także polskie spółki. Indeks wyszedł na nowe szczyty dnia. Kontrakty uczyniły to samo. Mamy teraz ciekawą sytuację. Wóz, albo przewóz. Zbliżyliśmy się do poziomu pierwszego oporu (szczyt notowań z środy) na odległość ok. 20 pkt. To jest odcinek, z którym popyt sobie może poradzić. Warunkiem jest to, że musi tego chcieć. Jeśli jednak wkrótce tej chęci nie przejawi, akurat te poziomy będą dobre do wykonania zwrotu i ruchu w kierunku minimum dnia, a być może i całej korekty. Na razie nie mamy żadnych sygnałów wskazujących na koniec korekty, a zatem zakładamy, że ta się jeszcze nie zakończyła, czyli należy się liczyć ze spadkiem cen.
Aktualizacja:
15.02.2017 08:16
Publikacja:
01.02.2013 10:08