Reklama

Rośnie optymizm

Skłonność do ponoszenia większego ryzyka wywarła wpływ na sytuację na rynkach towarowych. Tu zaś nadal tematem numer jeden jest czarne złoto.
Grzegorz Zatryb, główny strateg, Skarbiec TFI

Grzegorz Zatryb, główny strateg, Skarbiec TFI

Foto: Archiwum

Wygląda na to, że rozmowy w sprawie zamrożenia wielkości wydobycia na poziomie ze stycznia wnoszą sporo otuchy w serca inwestorów niezależnie od prawdopodobieństwa powodzenia takiej umowy. To, co na pewno pozytywnie wpływa na inwestorów, to powrót producentów do podjęcia prób współpracy, i to wykraczającej poza ramy OPEC. Największym problemem pozostanie chęć Iranu do wykrojenia swojego kawałka tortu. Brent zdrożał w zeszłym tygodniu o niemal 7 proc., znacznie silniej niż notowana na giełdzie nowojorskiej ropa WTI, której cena wzrosła „tylko" o 3,2 proc. Gaz ziemny nie miał tyle szczęścia i w jego przypadku górę wzięły informacje o bardzo małym spadku zapasów. Notowania tego surowca spadły o 4 proc. Ofiarą poprawy koniunktury stało się oczywiście także złoto, którego cena zmniejszyła się o 0,3 proc. Zdecydowanie nie pomógł mu umacniający się dolar: indeks DXY zyskał 1,6 proc. Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja na rynku miedzi. Dzięki spadkowi zapasów na giełdzie w Londynie oraz ogólnej poprawie nastrojów jej cena wzrosła o prawie 2 proc.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama