Każda aplikacja do analizy technicznej dostarcza użytkownikowi dwóch podstawowych informacji: o cenach i wolumenie. Ten ostatni to po prostu liczba akcji, które w danym okresie zmieniły właściciela. Przykładowo, jeśli w danym dniu wolumen wyniósł 1000 akcji, oznacza to, że w sumie od sprzedających do kupujących przeszło 1000 walorów danej spółki. Wielu analityków technicznych uważa, że bez wolumenu nie da się właściwie interpretować zmian kursów. Dlatego dziś opisujemy technikę equivolume, która w prosty sposób łączy zmianę cen z wolumenem, dając klarowne sygnały techniczne.
Wolumen sygnalizatorem
Zacznijmy od podstaw. Wolumen można traktować jak miernik intensywności zmian cen. Oczekuje się, że jego wzrost będzie potwierdzać trend dominujący. Dlatego też w trendzie wzrostowym wolumen powinien rosnąć, a podczas korekt spadkowych spadać. Analogicznie w przypadku trendu spadkowego – powinien rosnąć wraz ze zniżkującymi cenami i maleć podczas korekt wzrostowych. Gdy relacje zaczynają się odwracać, otrzymujemy wstępny sygnał, że dominujący trend może zmienić kierunek. Przykładowo – jeśli w trendzie wzrostowym wolumen zaczyna maleć mimo wybijania nowych maksimów cenowych, to można się spodziewać, że zbliża się przesilenie. Podobnie jest w przypadku, gdy mimo nowych dołków cenowych wolumen zanika.
Ponadto warto zwracać uwagę na słupki, gdy kurs przebija ważne poziomy wsparcia, oporu, linie trendu czy linie średnich kroczących. Owe przebicia są tym bardziej wiarygodne, im większy wolumen im towarzyszy (w relacji do średniej z danego okresu).
Wolumen jest też przydatny w potwierdzeniu formacji cenowych. Przykładowo podczas tworzenia się formacji głowy z ramionami (RGR) potwierdzeniem odwracania się trendu będzie spadający wolumen przy kształtowaniu się głowy, a podczas zejścia ceny w okolice szyi wolumen powinien iść w górę. Warto też pamiętać, że generalnie im wyższy wolumen, tym wyższa płynność walorów, co oznacza łatwość w ich nabywaniu i zbywaniu.
Technika equivolume
Skoro wiemy już, jak wygląda podstawowa interpretacja wolumenu, to przejdźmy do techniki equivolume. Jest to połączenie japońskich świec i słupków wolumenowych, swoiste dwa w jednym. Efektem na wykresie są „pudełka" o różnych wysokościach i szerokościach. Wysokość pokazuje zasięg zmian (zmienność), czyli odległość między minimum i maksimum z danego okresu, a szerokość – wielkość wolumenu. Ceny zamknięcia i otwarcia są tu ignorowane, a o kierunku zmian – spadek lub wzrost – świadczy kolor pudełka. Przykładowo, jeśli pudełko jest zielone, wysokie i wąskie, to znaczy, że nastąpiła duża zwyżka ceny przy niskim wolumenie.